Podatek na P2P - muzyczna branża grozi
Kwestia "dobrowolnej opłaty rekompensacyjnej" za korzystanie z sieci P2P wywołuje nadal wiele kontrowersji w?ród polskich internautów. Zapewne jednak niewielu użytkowników zwróciło uwagę, iż projekt autorstwa Jacka Skubikowskiego z SAWP bazuje na wzorcach francuskich. Podczas gdy my zastanawiamy się nad prawdopodobieństwem wprowadzenia takiej opłaty w Polsce, we Francji trwa już na tym tle zacięty spór, w którym głos zabrały już nawet najwyższe władze państwowe.
Przypomnijmy, iż pod koniec minionego roku członkowie francuskiego parlamentu opowiedzieli się za umożliwieniem nieskrępowanej wymiany plików przez Internet francuskim użytkownikom. Podczas głosowania nad ustaw? o ochronie praw autorskich uchwalili oni, iż autorzy dóbr intelektualnych nie mog? zabraniać reprodukcji materiałów wykonanych w dowolnej formie przed rozpowszechnianiem za pomoc? narzędzi komunikacji online na użytek prywatny, ale nie komercyjny. Informowali?my o tym w artykule "P2P legalne we Francji?"
Projekt ustawy zakłada, że francuscy internauci zostan? dodatkowo "opodatkowani" za korzystanie z protokołów wymiany plików (wzrost opłaty abonamentowej za dostęp ma wynie?ć 5 euro). Mimo iż uchwała została podjęta przy minimalnej liczbie posłów obecnych na sali (zaledwie 58 z 577), wydaje się, że jej idee zdobywaj? sobie ona coraz większ? popularno?ć. Mimo to, nie zanosi się na przyjęcie ustawy w jej obecnym kształcie.
Przemysł fonograficzny gwałtownie sprzeciwia się bowiem takiemu rozwi?zaniu, czemu wyraz dał prezes koncernu muzycznego EMI, Eric Nicoli, na konferencji MidemNet w Cannes: "Jeżeli Francja nadal będzie pod?żać t? drog?, konsolidacja rynku legalnej muzyki w Internecie zostanie zagrożona. Wielu francuskich artystów, autorów, wytwórni płytowych, twórców filmowych wyraziło już swój zdecydowany sprzeciw wobec proponowanej ustawy o "globalnej licencji", ostrzegał Nicoli.
?ródło: idg.pl







